Jak przygotować się do triathlonu pod dachem?

– Najprościej będzie – trenując pod dachem. I to najlepiej na tym samym obiekcie, na którym odbędą się zawody. Tak też się robi przed tradycyjnymi startami outdoorowymi, poznaje  się trasę i warunkami na tyle, na ile jest to możliwe. Tutaj należy przede wszystkim uwzględnić nietypowe otoczenie. Wiele elementów w tych zawodach istotnie się różni, a o wynikach, zwłaszcza, że jest to sprint, zadecydują detale. Warto się z tym wcześniej oswoić.

Pływanie na basenie. – W pływaniu unikniemy ”pralki”, bo startuje się w komfortowych  jak na triathlon warunkach po 2 osoby na torze. Ale w tym wąskim pasie trzeba się bezkolizyjnie przemieszczać, nie przeszkadzającym rywalom i precyzyjnie wykonywać nawroty, mając do dyspozycji tylko pół „ściany”! Warto więc wybrać się na basen i  poćwiczyć w parze , żeby nie tracić na tym elemencie ,czy nie narazić się też na dyskwalifikację.

Rower wpięty w trenażer. – Jazda na rowerze wpiętym w trenażer jest technicznie łatwiejsza, niż w przypadku typowych zawodów outdoorowych. Warto jednak spróbować wcześniej i tego elementu, chociażby ze względu na wsiadanie i zsiadanie, które wykonać trzeba tutaj bardziej subtelnie, inną techniką. Inne jest też przełożenie, dlatego nawet doświadczeni zawodnicy powinni przećwiczyć ten element, zwłaszcza, że tego typu treningi można wykonać w Trójmieście, chociażby w klubie 3athlete, będącym technicznym partnerem zawodów TTIDH. –

Bieżnia elektryczna. – Na pewno warto zaliczyć trening na bieżni, skoordynować tempo startowe z prędkością urządzenia, zapoznać się wyświetlaczem parametrów biegu i jego obsługą. Łatwo też stracić równowagę  po zejściu z taśmy, trzeba więc przećwiczyć jak kończyć wyścig utrzymując balans i szybko przebiec linię mety.

Dobre praktyki przed startem

– Torus Triathlon In Da House to bardzo specyficzna impreza. Z racji relatywnie krótkiego dystansu doświadczony zawodnik może do tych zawodów podejść z marszu, ale jeśli ktoś myśli o zwycięstwie, to przyda się dużo pokory i trzeba zwrócić uwagę na niuanse. Specyfika startu w takich warunkach sprawia, że nie ma tutaj pewniaków. Warto przećwiczyć kolejne dyscypliny pod dachem, także strefy zmian, cały trening zrobić ze startowym wyposażeniem, żeby nie było niespodzianek. Ja w tym roku będę kibicował. Życzę wszystkim udanej imprezy i startu. Lista startowa jest dosyć krótka, więc gratuluje  wszystkim wybrańcom, którym udało się zapisać na te wyjątkowe zawody.