Były emocje, walka do samego końca, a także sportowa złość. W sobotę w Alchemii w Gdańsku odbyły się zawody Torus Triathlon In Da House, trzecia już edycja wyjątkowej rywalizacji triathlonistów – zimą i w całości pod dachem. W tym roku, oprócz indywidualnych kategorii walczyły ze sobą firmowe sztafety. Impreza wsparła program BadaBada fundacji Synapsis.

 – To już trzecia edycja zawodów, które – co ogromnie cieszy – przyciągają coraz więcej sympatyków triathlonu. Zawodnicy prezentowali różny poziom, różne też mieli cele, ale o to właśnie chodzi – sport i aktywność fizyczna są dla wszystkich. Oprócz dobrej zabawy była też walka o wynik, co widać było szczególnie w grupie PRO, czyli zawodowców. Bardzo się cieszę, że udało się też wesprzeć program BadaBada, czesnego wykrywania autyzmu u dzieci i zwrócić uwagę na ten ważny temat – powiedziała Monika Brzozowska z firmy Torus, organizatora zawodów, która razem ze współpracownikami startowała w wyścigu sztafetowym.

Torus triatlon-int-27

Biurowiec możliwości

Niektórzy tylko dla zabawy, część dla zdrowia lub sprawdzenia formy, ale byli też tacy, którzy ścigali się na poważnie, walcząc o każdą sekundę i – dosłownie – do końca swoich sił. Zawody Torus Triathlon In Da House, których trzecia edycja odbyła się w ostatnią sobotę w wielofunkcyjnym kompleksie Alchemia w Gdańsku po raz kolejny zachwyciły – zawodników, kibiców, a nawet organizatorów.

– Tegoroczna edycja Torus Triathlon In Da House przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Niesamowita rywalizacja, walka o każdą sekundę i porywający doping. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że to nie tylko najlepsze indoorowe zawody triathlonowe w Polsce, to jest najlepsza tego typu impreza na świecie – komentowała Iwona Guzowska, dyrektor sportowy TTIDH 2017.

W tym roku łącznie (indywidualnie i w sztafetach) wystartowało 126 zawodników, co stanowi rekord imprezy. Rywalizacja toczyła się na sprinterskim dystansie (750 metrów do przepłynięcia w basenie, 20 km do przejechania na rowerze wpiętym w trenażer i 5 km do przebiegnięcia na bieżni elektrycznej). Ogromne emocje towarzyszyły startowi każdej z ośmiu grup zawodników, a prowadzenie potrafiło się wielokrotnie zmieniać w trakcie rywalizacji.

W kategorii PRO mężczyzn zwyciężył Daniel Formela (1:03:09), a wśród kobiet triumfowała Marta Łagownik (1:11:56). Rywalizację sztafet wygrała ekipa Tiger GYM (1:07:30), przed Siemens i przyjaciele (1:09:05) oraz Torus Squad (1:09:27).

– Startowałem we wszystkich trzech edycjach tych zawodów i za każdym było to niesamowite przeżycie. Widać, że ta impreza się rozwija, z roku na rok jest jeszcze lepiej dopięta organizacyjnie, rośnie też poziom sportowy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę tutaj startować – mówił jeden z uczestników TTIDH 2017.

Charytatywne sztafety

Biorąc udział w imprezie można było wesprzeć cel charytatywny – w tym roku był to program BadaBada fundacji Synapsis polegający na wczesnym wykrywaniu autyzmu u dzieci. Na ten cel został przeznaczony cały dochód z wpłat za pakiety startowe dokonywane przez zespoły firmowe. Przedstawiciele fundacji, którzy brali też aktywny udział w zawodach (rywalizowali w zmaganiach sztafet) w trakcie trwania imprezy wielokrotnie przybliżali charakter programu, który rozwijają oraz zakres jego działań. Łącznie zabrano na ten cel blisko 10 tys. zł..

Pełne wyniki zawodów znaleźć można na stronie:

http://sts-timing.pl/event/torus-triathlon-in-da-house/